Wiem, że pora niezbyt korzystna i walkowana wiele razy, ale - mieliscie kiedyś do czynienia z zjawiskami paranormalnymi? U mnie było tak: Po śmierci dziadka w łazience jego domu po północy zapaliło się światło w łazience (możliwa awaria bardzo starej instalacji - nie wiem) Noc przed śmiercią jednej z babć o godzinie 00:03 w drugim pokoju usłyszeliśmy z mamą i siostrą zasypiając przesuwanie krzesła i to jak ktoś z wielkim trudem porusza
Wróciłem od znajomych, opijaliśmy narodziny córki i nowe mieszkanko więc ogólnie to helikopter w głowie. Kiedyś czytałem, że pomaga na to położenie stopy na podłodze ale coś kurde nie działa. Mirko pomusz
@atteint: przynajmniej nie umrze w samotnosci