Udało mi się przechwycić całą paletę pierwszej dostawy szczepionek firmy Pfizer. 4000 dawek, licząc po 2 ukłucia na dawkę. Trzymam je w zamrażarce skrzyniowej w moim garażu. Robię sobie zastrzyki dzień w dzień, czasami nawet kilka razy dziennie, jeśli tylko jestem w stanie to wytrzymać. Objawy były okropne przez pierwsze kilka tygodni. Były chwile, kiedy byłem całkowicie sparaliżowany bólem, wykrzywiony jak na obrazie Edwarda Muncha i pogrążony w agonii na wiele godzin.
@pastor_manning: Ślad po szczepionce zwiększa się wprost proporcjonalnie do ilości przyjętych szczepionek, czy skóra w tym miejscu pogrubia się tworząc superłuskę ze skóry odporną nawet na pociski?