Moja rodzina prowadzi sklep spożywczy, niewielki bo poniżej 15 pracowników, ale na pewno większy niż mały osiedlowy blaszak. Kolejki na pracę w niedziele są ustalane 2-3 miesiące wcześniej, bo każda sprzedawczyni chce wtedy pracować. Mniejszy ruch, większa kasa.
Taka myśl mnie naszła. Odkąd pamiętam zawsze mówiło się o nie dofinansowanej służbie zdrowia, ze nie ma na nic pieniędzy. Tym czasem coraz więcej płaci się na NFZ. Polski Wał sprawił, ze 9% naszej pensji z UoP idzie na ten cel ale dalej nie ma pieniędzy. Sprywatyzowanie służby zdrowia nie wchodzi w grę, bo w mojej ocenie to nie jest dobry pomysł ale co się dzieje z tymi pieniędzmi. Dlaczego od 30
Samymi pieniędzmi nie zasypiemy tego fatalnie zarządzanego sektora
@MxS89: Wiadomo, że do studni bez dna nie ma co wsypywać bez końca, ale nasze nakłady na służbę zdrowia są niskie w porównaniu z innymi, nowoczesnymi krajami. Potrzebujemy i zwiększyć nakłady i wydajność tego systemu.
@CultedelaRaison: Zapominają tylko, że też jest limit tego zwolnienia, ja np. już przekroczyłem w tym roku i od 2 miesięcy tez tną mi wypłatę ( ͡°͜ʖ͡°)
A wam kochane wykopki, którzyście głosowali na mnie, którzyście wspomagali mnie, dziękuję Bo to garstka Polaków która to oglada, garstka Polaków, dzisiaj to jest 18 tysięcy osób, może 19 (Wyłącz ten telefon, bo ci go wyłączę na amen)
#sejm