Znów mnie naszło na #doom. Nie, nie tego nowego, ani nawet z 2016. Tylko tego "tru" z lat 90. Gierka zrewolucjonizowała i zaczęła boom na 3D, ale nie o tym.
Im dłużej gram, tym bardziej myślę, że tych nowych strzelanek zupełnie nie potrzebuję, bo prawie wszystko znajduję w kolejnych, niekończących się mapach i megawadach (w skrócie: zbiór map) stworzonych przez te wszystkie lata przez społeczność. Klimat horroru? Jest. Neonowe
Im dłużej gram, tym bardziej myślę, że tych nowych strzelanek zupełnie nie potrzebuję, bo prawie wszystko znajduję w kolejnych, niekończących się mapach i megawadach (w skrócie: zbiór map) stworzonych przez te wszystkie lata przez społeczność. Klimat horroru? Jest. Neonowe












Jakiś czas temu pisałem o moim starym PC, którego wręcz odzyskałem po latach z myślą o upgrade. Wczoraj w końcu zainstalowałem mocniejszy CPU (Pentium 4 2,8Ghz), zasilacz i grafikę. W sumie to dłużej trwała instalacja Service Packów niż składanie, ale mniejsza z tym. PC chodzi jak złoto, a żona znalazła na strychu swoje stare płyty z muzyką.
Okazuje się, że słuchaliśmy tego samego gównianego trance.
źródło: Nowy Obraz - mapa bitowa
Pobierz> karta wifi PCI do łączności ze światem i w sieci lokalnej> dysk HDD na SATA
> panel na przód z USB/CF/M2 itp.
> ogarnięcie przewodów w obudowie - niby je wyprowadziłem z dala od płyty głównej, ale testowo więc nie przykładałem się do tego