Ja tam pilnowałam by drzwi zrobiły swoje klik. ale tam na plazy nawet prywatnej jest tego pełno. Jest jedzenie są i gady, małpy (a wredne są, potrafią się rzucić na człowieka za jedzeniem).
Ja tam pilnowałam by drzwi zrobiły swoje klik. ale tam na plazy nawet prywatnej jest tego pełno. Jest jedzenie są i gady, małpy (a wredne są, potrafią się rzucić na człowieka za jedzeniem).
Kupiłem w pobliskim Społem kakao Puchatek z piankami. Wydawało mi się, że zrobiłem wszystko według przepisu ale pianki i tak się nie rozpuściły. Zapytałem więc producenta, co robię źle :D Po kilku dniach dostałem to:
2 worki kakao, wiśnie, jeszcze jakieś gorzkie kakao trochę czekolady i fartuch :D
@henieknw: chciałbym napisać do banku z pytaniem, czemu pieniądze tak szybko znikają z mojego konta i czy coś robię źle, by w po kilku dniach dostać zastrzyk forsy.
Miłe ze strony producenta, sam lubię to kakao i nosiłem się z zamiarem kupienia wersji z piankami.
A jeśli chodzi o takie sytuacje, to mój różowy pasek kupił sobie ostatnio wino, które po otwarciu śmierdziało stęchlizną. Napisała do dystrybutora wina mail z
źródło: comment_YT9KHcPRm1hTDpLQyRWfScASPosx8Kya.jpg
Pobierz