ChiliPepper via Android
@Krrr2000 ja kiedyś jadąc na rowerze po ścieżce sprowokowałem psa. Pełno ludzi w koło, rowerów przed i za mną, a wybrał mnie. Kątem oka zobaczyłem co się święci i przełożyłem nogę przez ramę na drugą stronę roweru. Kły zacisnął tam gdzie sekundę wcześniej była moja noga...
