w jakimś filmie usłyszałem wczoraj imię anita. dziwne imię, ale przypomniałem sobie, że w podstawówce była taka jedna anita. w sumie nigdy jej nie znałem i nie gadałem z nią. zawsze trzymala się z takimi top laskami jak na podstawówkę. takimi wiecie, że strach dla dziecka popatrzeć, bo zauważą że się gapisz. to zadziwiające jak zwykłe imię, zapach perfum czy cokolwiek mało istotnego, potrafi przypomnieć ci coś sprzed 20lat. trochę nostalgia mnie

Castellano















