Klasycznie już, oglądasz kawał dobrego kina, wchodzisz na wykop i okazuje się, że widziałeś nudny gniot. Rozumiem różne gusta, natomiast nie lubię potępiania w czambuł bez jakiejś analizy i argumentów.
No i jakoś od Bękartów Wojny przy każdym filmie Quentina słyszę, że się skończył i to już nie to samo. Niektórzy wręcz twierdzą chyba, że jego złota to era to raptem dwa pierwsze filmy, a następne już nie sięgają do wydumanego
No i jakoś od Bękartów Wojny przy każdym filmie Quentina słyszę, że się skończył i to już nie to samo. Niektórzy wręcz twierdzą chyba, że jego złota to era to raptem dwa pierwsze filmy, a następne już nie sięgają do wydumanego









#wow
Teraz widzę jest, 11k. Czyli mniej niż wczoraj, ale dużo.