@Byter: po głosowaniu na daną partię przypada x mandatów ale w konkretnym okręgu, nie w kraju. Kandydatów z danej listy szeregujemy wg ilości zdobytych głosów i pierwszych x wchodzi. Tu nie ma szczególnej możliwości manipulacji.
Negocjacje między partiami takich koalicji toczą się na poziomie: 1. w którym okręgu startuje, 2. które miejsce na liście. (To drugie ze względu na masowe głosowanie przez wyborców na listy partyjne a nie na ludzi)
@Byter: Do wdrożenia został przynajmniej rok. Przegłosowanie nie oznacza, że ACTA już panuje. Zamiast kręcić bekę i wmawiać sobie, że nic się nie zmieni to do roboty i odkręcać wszystko.
@Oldschool_jungler: hmmm znaczy wiesz, nie zakładam że dla każdego jest to jakieś bardzo straszne, ale dla niektórych może tak być (np. dla mnie w tym momencie by było), dlatego jednak (z bólem serca) jestem zwolennikiem możliwości aborcji
czyli mandaty dostają Ci co mają najwięcej głosów na liście w danym okręgu
Negocjacje między partiami takich koalicji toczą się na poziomie: 1. w którym okręgu startuje, 2. które miejsce na liście. (To drugie ze względu na masowe głosowanie przez wyborców na listy partyjne a nie na ludzi)