@Blueweb w sensie byłeś 9 lat z jedną dziewczyną i jej nie zaprosiłeś? czy tak ogólnie
Tak jedną dziewczynę nigdy nie zaprosiłem do domu rodzinnego . Chyba musiała mnie kochać jednak ehhh. Mam chorą psychicznie rodzinę. Ja u niej rodziców byłem 2 - 3 razy. A oni czasem nas odwiedzali. Masakra to była. Nie polecam
Przez depresję zaniedbałem rozwijanie się w dziedzinach, które mnie interesują. Jak walczyć z poczuciem winy towarzyszącym takiej sytuacji? Jak "nadrobić" to wszystko, co powinno być dawno zrobione? I jak połączyć ze sobą rozwijanie się w dziedzinach, które nie są w ogóle ze sobą związane? Nie potrafię zrezygnować z żadnej.
#plodnajulka którą 3 razy widziałem na zajęciach z angielskiego bo ma wspólną znajomą która ją zabrała na zajęcia miała mi dać znać czy dzisiaj będzie się mogła ze mną spotkać po pracy. Powiedziałem jej że wyjeżdżam o 19 a ona robotę ma do 15 jednak okazało się że pociąg mam wcześniej i jestem już u rodziny. Po ostatnim spotkaniu pytała się mnie o kontakt, pokazałem jej ig i mnie zaobserwowała.
W sumie jakiś gość dwie wioski dalej wybudował piękny dom, raz widziałem nawet jakaś taka niby elegancka kobietę na podwórku. Kurde ale ja już taki stary i znam życie że nawet przez chwilę mi nie przyszło do głowy żeby pozazdrościć. Albo syn somsiada przyjechał tą swoją furą sportowa trochę - kompletnie nic nie pomyślałem sobie że ale mu super 🤷.
Boze jakiś typ na priv z wykopu napisał do mnie ze chce mnie poznac napisalam ile ma lat a on do mnie ze ma 34 ja...... dałam mu bloka za stary jest dla pieselka
Over.
Ja przez 9 lat nie zaprosiłem do domu loszki xd
Tak jedną dziewczynę nigdy nie zaprosiłem do domu rodzinnego . Chyba musiała mnie kochać jednak ehhh. Mam chorą psychicznie rodzinę. Ja u niej rodziców byłem 2 - 3 razy. A oni czasem nas odwiedzali. Masakra to była. Nie polecam