@ziuaxa: różne są okoliczności i każdy człowiek odbiera je inaczej. nie możesz tak sobie tego porównywać. jednego patologia nie ruszy, a w innym zrobi dziurę do końca życia
@ziuaxa: oh ah, mamy tu wyjątkowo odporny na stres egzemplarz, co za snowflake Rozumiem że jak stary nie krzyczy to już jest wzorem zachowań. Czepiasz się o diagnozę, a sam to robisz w stosunku do innych XD
Sprawa jest bajecznie prosta, wystarczy zostawić plusa pod tym wpisem i cierpliwie czekać na wyniki. ( ͡°͜ʖ͡°) Jeśli masz ochotę, to pozostawienie komentarza będzie miłą niespodzianką.
Jak sprzedawano niedziałające figurki Myszki Miki? O sztuczkach sprzedawców-oszustów. #od0dopentestera
• Kojarzysz figurki Myszki Miki radośnie tańczące w rytm muzyki? Jeszcze kilka lat temu sprzedawano takie na ulicach w Polsce. Dzieci, które namówiły rodziców na zakup mogły być bardzo rozczarowane. Bo na prowizorycznej scenie zawsze znajdował się magnetofon. Do niego przyczepiona była prawie niewidoczna nić, która była poruszana przez silniczek. To dlatego wydawało się, że myszka tańczy. •100 lat temu
@Normalny_Wykopek: Ostatnio trafiłem na perełkę tłumaczenia. Film nazywa się Still Alice, o kobiecie u której zdiagnozowano Alzheimera. Film dobry i występuje tam motyw motyla (nie będę spojlerował). Jak go przetłumaczono? Motyl Still Alice. Nie, bohaterka nie miała na nazwisko Still...
O Montym pisałam miesiąc temu - wychudzony, poraniony, z przerzedzaniami sierści i urwanym sznurkiem wiszącym przy szyi.
Do tego przepełnione schronisko, które ma podpisaną umowę z gminą a psiak tak kochany, że roztapiało się serducho.
Udało się znaleźć dla niego tymczas przez fundację zajmującą się blabladorami. Wczoraj w nocy otrzymałam przeuroczą fotorelację z jego drogi do domu stałego którą Wam tu wrzucę w komentarzach. Tak ku pokrzepieniu serc :)
TL;DR wkurzyłam się, wiec rozdam 50 zł za plusa. Także zaplusuj ten wpis, a jutro wylosuje jedną osobę przez mikrolos, która dostanie 50 zł do wydania na Allegro. ლ(ಠಠლ)
___________________
A tu troche dłużej o tym, dlaczego sie wkurzulam. Otóż żyje sobie taka dziewczynka sympatyczna, Paulina Zaborowska sie nazywa, nie przejmuje sie swoją ciężka odmiana karłowatości, tylko
@Moseva: Znów magiczne leczenie w US i A, którego nikt inny się nie podejmuje… ziobro zaskoczenia.
A tego ze rodzice pomimo jednego chorego dziecka i tak zdecydowali się na drugie z tym samym ryzykiem choroby to juz w ogóle nie chce mi się nawet komentować…
„Sytuacja życiowa mojej rodziny jest wyjątkowo trudna i uniemożliwia uzyskanie wsparcia także od najbliższych. Wszyscy wymagają stałej opieki lekarskiej; moja starsza siostra także cierpi na
@w_glab_przeszlosci: no ale fuzja Orlen i Lotos tak bardzo konieczna była! Silna Polska dzieki temu! xD