Niedawno mi sie snilo, ze jakas lekarka włożyła mi do ucha rurkę poprawiająca słuch i zaczela mówić, a ja mialem wrażenie, ze słyszę najpiękniejszy, najczystszy glos prosto w głowie. Obudziłem się z uśmiechem i łzą w oku, takie cudowne wrażenie.
ehh jest na wykopie opcja zeby zobaczyc przy jakim poście się kogoś wstawiło na czarnolisto? bo ostatnio widzę dużo ludzi u mnie na czarnej i nie pamiętam za co
@ignorant_: no wlasnie @psi-nos: też się kiedyś otarłem mocno o stany depresyjne i mi pomoglo. Zwłaszcza uczucie dyskomfortu i ciężkie podróże - już kij z bieganiem. Podczas podróży człowiek ma większe problemy niż płakanie w poduszke i użalanie się nad swoją stulejką, cały czas coś się dzieje, nowi ludzie, nie bardzo jak wziąć prysznic, nie bardzo jak kupke zrobić, nie bardzo jak w internet wejść i poczytać smutne
Mireczki, kurczę, chwalę się :D Ale nie sobą, a moim byłym gimnazjum które skończyłem już kilka lat temu. Mamy tam nauczyciela od języka Niemieckiego który zaraża dzieciaki muzyką już przeszło 10 lat. Zwykłe publiczne gimnazjum, a co tam się wyprawia to głowa mała. Sam tam się zaraziłem gitarą, ludzie którzy wychodzą z tej szkoły zazwyczaj podbijają potem wszystkie konkursy i występy w okolicy. Polecam, bo warto zobaczyć najnowsze dzieło które wyszło spod
@yggdrasill: No mega. A najstarsze osoby biorące udział mają tam po maksymalnie 16 lat, mega talenty. Ja taki utalentowany nie byłem niestety, ale pan nauczyciel od 10 lat organizuje warsztaty muzyczne w górach, od 5 lat tam jeżdżę, mimo że nawet licbaza już ukończona. Odkąd wyszedłem z gimnazjum po prostu zaczęła się jakby kumpelska znajomość, ale przygoda muzyczna trwa nadal. Najlepsze, że gdy wychodził nasz rocznik mieliśmy pewne obawy kto
Może nie wypada tak mowic, ale wiem, ze usmiechnalbym się prawdziwie pierwszy raz od dawna gdyby Jan Rodzeń wywrócił się na chodniku szpecąc przy okazji tym incydentem swoją nieciekawą twarz.
źródło: comment_CPLca43TrjIdsxPVSRARkP1f2LrEv8sl.jpg
Pobierz