Moja przygoda z kaletnictwem

Siema wszystkim! Chciałbym pochwalić się moim hobby, którym zajmuję się od marca kaletnictwem. Zacząłem z czystej ciekawości, a teraz coraz bardziej mnie to wciąga. Robię portfele i nerki, a w tej chwili przygotowuję się do swojego największego projektu jak dotąd: plecaka. Wrzucam kilka fotek, żeb
z- 90
- #
- #
- #
- #
- #
Igły załóżmy 7zl nic też z 7 skóra 60 zl wybijaki moga byc drogie ale z 80zl mozna kupic, noz z 30 zl taki z marketu budowlanego mysle byłby OK ale ostry musi być mocno i taki cyrkiel z 30 zl. Rysujesz wzor na kartce przylecisz albo przykładasz na skórę
źródło: 7295
Pobierz