Miałam bardzo dziwną sytuację w pracy. Gdy byłam sama na sklepie wbił dziwny gość i podając mi karteczkę z jakimś numerem telefonu poprosił żebym zadzwoniła i spytała, czy jego kolega już wrócił do polski (odmówił rozmowy z nim na głośniku, kazał tylko mnie zadzwonić) Gdy nikt nie odebrał ten powiedział że wróci, ale kiedy zauważył że mam klientów to znowu zniknął. Jak już byłam sama to znów wbił, wciskając mi do ręki
Gdy nikt nie odebrał ten powiedział że wróci, ale kiedy zauważył że mam klientów to znowu zniknął. Jak już byłam sama to znów wbił, wciskając mi do ręki