Miałam bardzo dziwną sytuację w pracy. Gdy byłam sama na sklepie wbił dziwny gość i podając mi karteczkę z jakimś numerem telefonu poprosił żebym zadzwoniła i spytała, czy jego kolega już wrócił do polski (odmówił rozmowy z nim na głośniku, kazał tylko mnie zadzwonić) Gdy nikt nie odebrał ten powiedział że wróci, ale kiedy zauważył że mam klientów to znowu zniknął. Jak już byłam sama to znów wbił, wciskając mi do ręki
Przegrałam młodość i życie. Już tego nie odwrócę. Od 20 do 23 roku życia brałam antydepresanty i wiedziałam w domu. Znajomi odzywali się tylko wtedy kiedy coś chcieli. Nikt nie zapytał jak się czuję. Wszyscy oczekują tylko głupiego uśmiechu. Gdy inne moje koleżanki miały chłopaków i czerpały z życia wszystko co najlepsze, zwłaszcza w tak młodym wieku to ja leżałam w łóżku z myślami samobójczymi na faszerowana antydepresantami. Nienawidzę mojego życia. Nie
mój kolejny zakup obuwniczy dodatkowe 3,7 cm w podeszwie, jak dodać to tego wkładkę 4 cm to ładny boost do charakteru i pewności siebie trochę drogie, no ale czego się nie robi żeby sprostać wygórowanym wymaganiom wzrostowym stawianym przez samice ¯\(ツ)/¯ #przegryw #stulejacontent #wzrost
Gdy nikt nie odebrał ten powiedział że wróci, ale kiedy zauważył że mam klientów to znowu zniknął. Jak już byłam sama to znów wbił, wciskając mi do ręki