#slubodpierwszegowejrzenia Oglądam edycję Ślubu z USA. Tam jest pięć par i absolutne 100% uczestników to ładni, wysocy i szczupli ludzie. To wiele ułatwia. Poza tym dużo mówią o pieniądzach i statusie zawodowym już od etapu doboru uczestników. Nasza bieda edycja to przy tym jakaś parodia... Mówią, że są tam śluby prawnie wiążące, jak u nas. Bo w Australii biorą te pseudo śluby humanistyczne.
jedna_odpowiedz











