3 dni temu przyjechałem na #wakacje na slowacje. Przyszedł czas kolacji, ide, patrzę - winko. Wszyscy biorą, to ja też nalałem sobie i narzeczonej. I tak codziennie przez kolejne 3 dni.
Dzisiaj przychodzę, widzę, wina nie ma. Pytam czemu, że tam brałem i było
proszę Pana, to było wykupione dla tej firmy która miała tu konferencje
@Rabusek miałem podobna sytuację z winem, Spalem w hotelu z różowa, wchodzimy do pokoju patrzę winko stoi na stoliczu to wypijemy , następnego dnia wracamy wieczorem do pokoju patrzę znowu wino no myślę zajebisty hotel kurde i tak siedzę i popijam to winko i jak nagle czytam na takiej zawieszce na niej ze łono 90zl/butelka to aż mnie się pić odechciało.
I tak codziennie przez kolejne 3 dni.
Dzisiaj przychodzę, widzę, wina nie ma. Pytam czemu, że tam brałem i było
Spalem w hotelu z różowa, wchodzimy do pokoju patrzę winko stoi na stoliczu to wypijemy , następnego dnia wracamy wieczorem do pokoju patrzę znowu wino no myślę zajebisty hotel kurde i tak siedzę i popijam to winko i jak nagle czytam na takiej zawieszce na niej ze łono 90zl/butelka to aż mnie się pić odechciało.