Zajechalem w rodzinne strony na weekend i trafiłem w potężną inbę rodzinną.
Kuzyn miał się żenić z pewną panną. Jeszcze nie ustalali takich rzeczy jak sala itp. ale już zaczęli szukać. W tej dosyć zaawansowanej sytuacji narzeczona kuzyna postanowiła mu nagle oświadczyć, że nie chce zmieniać nazwiska. Łączonego też nie chce, bo "nie".
Te "nie" to zapewne podpowiedzi jej koleżaneczek i chęć podpisania się przed nimi, po panuje u nich jakaś dziwna
Ale mnie trzyma po tym Haywardzie nadal. Ani nie jestem fanem jego ani Celtow, ale nawet chłodnym okiem ta rywalizacja z Cavs na wschodzie zapowiadała się miodnie. A tu 5 minut sezonu i taki strzał w ryj ( ͡°ʖ̯͡°) A co musi czuć taki prawdziwy kibic z Bostonu, który kupił sobie karnet i jarał się nową drużyną... #nba
@lkg1: wlasnie kurde mam tak samo. Nie wiem czemu, ale jakis przybity jestem. Tak sie jaralem poczatkiem sezonu a tu bang, smutek wjechal na caly dzien.
Kuzyn miał się żenić z pewną panną. Jeszcze nie ustalali takich rzeczy jak sala itp. ale już zaczęli szukać. W tej dosyć zaawansowanej sytuacji narzeczona kuzyna postanowiła mu nagle oświadczyć, że nie chce zmieniać nazwiska. Łączonego też nie chce, bo "nie".
Te "nie" to zapewne podpowiedzi jej koleżaneczek i chęć podpisania się przed nimi, po panuje u nich jakaś dziwna
źródło: comment_PET4ZxQO78rTPT8p5Ut9i1MyLg5RgUr5.jpg
PobierzKomentarz usunięty przez autora
@Termodynamika_: małżeństwo formalne to tradycja z jeszcze dawniejszych wieków. Może też warto zrezygnować z tego?