Ciekawostka - na obrazku można wypatrzeć blaszanego drwala z "Alicji w Krainie Czarów". Jednak umieszczenie go w pośród innych robotów jest błędem - gdy Carroll pisał swą książkę (1865 - data opublikowania), nikt o robotach jeszcze nie słyszał. Owszem, istniały przeróżne mechanizmy które dziś od biedy można by nazwać "robotami", ale sama koncepcja ("sztucznego człowieka") pojawiła się w latach dwudziestych XX wieku.
@mnik1: Koncepcja sztucznego człowieka jest stara jak świat. Owszem - sztuczny człowiek jako twór z blachy to czasy nam współczesne. Ale przecież wystarczy zajrzeć do średniowiecznej legendy o praskim Golemie czy ksiązki o Pinokiu. A zgrabne mistyfikacje też miały miejsce - chociażby mechaniczny Turek grający w szachy stworzony przez von Kempelena.
@yosemitesam: Fakt, trochę nieprecyzyjnie się wyraziłem. Chodziło mi o samo słowo "robot" określające "sztucznych ludzi". Tak jak piszesz, wcześniej pojawiały się przeróżne koncepcje na tworzenie "sztucznych ludzi", pod które z całą pewnością można podciągnąć żydowskie golemy, przeróżne automaty, rzeczywiście działające czy będące tylko dość udanymi oszustwami czy nawet "zombie" tworzone przez kapłanów voodoo, jednak nie są to "roboty" we współczesnym słowa tego znaczeniu - i o tym właśnie pisałem. Dlatego
Komentarze (9)
najlepsze
Ciekawostka - na obrazku można wypatrzeć blaszanego drwala z "Alicji w Krainie Czarów". Jednak umieszczenie go w pośród innych robotów jest błędem - gdy Carroll pisał swą książkę (1865 - data opublikowania), nikt o robotach jeszcze nie słyszał. Owszem, istniały przeróżne mechanizmy które dziś od biedy można by nazwać "robotami", ale sama koncepcja ("sztucznego człowieka") pojawiła się w latach dwudziestych XX wieku.