ale piszę tylko by zwrócić uwagę, że Potter sam w sobie jest/był bogaty i z 'dobrego rodu' i jest dobry.
no i właśnie na tym polega fenomen, na świetnym operowaniu wartościami i archetypami. i świetnym stylem 'rozrywkowego' pisania. no i na tym jak pani Rowling sobie wszystko zaplanowała, chyba że wyszło to przypadkiem, że bohaterowie i seria z każdą częścią stawała się doroślejsza. zupełnie jak
@mnik1: no tak. nigdy nie pomyślałem, o Voldemorcie jak o Liczu. to dziwne, bo o wiele bardziej wolę Warhammera niż świat HP. masz sporo racji i nie zamierzam się sprzeczać ani nic, ale to chyba też odrobinę przemawia na korzyść serii, że jakiś ułamek tych czytelników sięgnie po inne książki z szeroko pojętego gatunku, oby. choć nigdy nie słyszałem by Rowling gdzieś mówiła skąd czerpie inspiracje jeśli chodzi o 'klasyczne'
@zadzior89: Nie wiem dla jak Was ale dla mnie aktor, który gra Pottera ma beznadziejną mimikę. Praktycznie nie gra twarzą i dodatkowo jest bardzo sztywny. To chyba najgorszy aktor w całym filmie.
w sumie po przeczytaniu każdej części po kilkanaście razy (tak!), mam dziwne wrażenie, że jakiś rozdział w moim życiu się kończy wraz z końcem przygód Harry`ego. dziwne, i smutne na swój sposób.
Komentarze (11)
najlepsze
1. Odkrycie przez głównego bohatera zagrożenia (kamień filozoficzny, bazyliszek, spisek "sama-wieta-kogo").
2. Nikt mu nie wierzy.
3.
ale piszę tylko by zwrócić uwagę, że Potter sam w sobie jest/był bogaty i z 'dobrego rodu' i jest dobry.
no i właśnie na tym polega fenomen, na świetnym operowaniu wartościami i archetypami. i świetnym stylem 'rozrywkowego' pisania. no i na tym jak pani Rowling sobie wszystko zaplanowała, chyba że wyszło to przypadkiem, że bohaterowie i seria z każdą częścią stawała się doroślejsza. zupełnie jak
A najlepszą atrakcją filmu jest Hermiona :P