@kidi1: NIe trzeba. Idzesz głosować z samego rana, dostajesz swoją kartę, chowasz sie za parawanikiem i robisz jej zdjęcia. Możesz nawet linijkę obok dla wymiarów położyć. I już masz wzór karty (która i tak pewnie jest gdzieś dostępna na necie). W świecie drukarek 3D zrobienie kopii pieczątki zajmuje 15 minut. W godzine masz manufakture lewych kart do głosowania która mieści się na tyle auta... ¯\(ツ)/¯
Znajomy poszedł na wybory z legitymacją studencką, nie wydali mu karty do głosowania na podstawie tego dokumentu, który wg prawa jest dopuszczony do legitymowania podczas wyborów. ¯_(ツ)_/¯
Cała komisja, złożona z sześciu osób, zgodnie podjęła decyzję, że nie i chu...
@kshh: a w przewodniku dla komisji jak byk napisane że dowód, prawo jazdy, legitymacja studencka i chyba jeszcze paszport. I dokument nie musi być ważny, ma tylko umożliwić potwierdzenie tożsamości ¯\(ツ)/¯
@WyrobyDrobiowe czasu nie miał, trochę im wytłumaczył na jakiej podstawie on ma rację, ale nie zrozumieli. Nie chciał debilom robić problemów, bo to mała wieś i każdy każdego zna, mimo że większość z sąsiednich wsi, to i tak znajome twarze.
Wyciągnął mObywatela i zagłosował, ale wyrobiona opinia o imbecylach z komisji, zostanie już z nim na zawsze ¯_(ツ)_/¯
Jesteśmy w XXI wieku - trzeba przechodzić stopniowo na wybory elektroniczne, ale od razu uprzedzam, że nie takie jak w USA, że się po prostu zaznacza kandydata na ekranie komputera w komisji, tylko zabezpieczone kryptograficzne np. protokołem ślepych podpisów. Wybory byłyby szybsze, niewspółmiernie tańsze, zabezpieczone przed podwójnym głosowaniem, zgubionymi pieczątkami i innymi takimi zdarzeniami, a przy tym tajne i bardzo łatwe do weryfikacji.
@Aaaaarghhh: wszystko fajnie i zgoda. Problem jest jeden - anonimowość. Da się zrobić to tak żeby państwo nie miało technicznych możliwości śledzenia jak Kowalski głosuje a jednocześnie mieć możliwość weryfikacji jego podpisu elektronicznego, unikalności oddanego głosu? Żeby Kowalski miał pewność że nikt nigdy nie będzie chciał mu zrobić krzywdy ze zagłosował tak a nie inaczej?
@Aaaaarghhh: ale wdalszym ciągu w lokalu elektronicznie ale w lokalu na miejscu, z ciszą wyborczą a nie że pod wpływem emocji nagle bo coś wyskoczy w necie każdy kliknie na telefonie
Jak ja słyszę że potrzebna jest pieczątka, że ona coś potwierdza... WUJA potwierdza, możesz taką sobie zrobić w każdym sklepie z pieczątkami. To nie jest żadne potwierdzenie oryginalności.
@wiedom2: akurat frekwencja powyżej 100% w miejscowościach nadmorskich to nie jest jakieś szaleństwo :). Ale liczba kart wydanych i kart w urnie musi się zgadzać, więc to zabezpieczone jest na kilka sposobów
Komentarze (61)
najlepsze
@kidi1: NIe trzeba.
Idzesz głosować z samego rana, dostajesz swoją kartę, chowasz sie za parawanikiem i robisz jej zdjęcia. Możesz nawet linijkę obok dla wymiarów położyć. I już masz wzór karty (która i tak pewnie jest gdzieś dostępna na necie). W świecie drukarek 3D zrobienie kopii pieczątki zajmuje 15 minut. W godzine masz manufakture lewych kart do głosowania która mieści się na tyle auta... ¯\(ツ)/¯
Cała komisja, złożona z sześciu osób, zgodnie podjęła decyzję, że nie i chu...
I dokument nie musi być ważny, ma tylko umożliwić potwierdzenie tożsamości ¯\(ツ)/¯
Wyciągnął mObywatela i zagłosował, ale wyrobiona opinia o imbecylach z komisji, zostanie już z nim na zawsze ¯_(ツ)_/¯
Wybory byłyby szybsze, niewspółmiernie tańsze, zabezpieczone przed podwójnym głosowaniem, zgubionymi pieczątkami i innymi takimi zdarzeniami, a przy tym tajne i bardzo łatwe do weryfikacji.
elektronicznie ale w lokalu na miejscu, z ciszą wyborczą
a nie że pod wpływem emocji nagle bo coś wyskoczy w necie każdy kliknie na telefonie
@kayo: sporą część ludzi może nawet w domu, drukarki 3d są już tanie i dość popularne
Komentarz usunięty przez moderatora