Polecam fora audiofilskie. Praktycznie każdy wątek kończy się kłótnią teoretyków którzy coś tam wyczytali vs tych którzy słyszą kable i pierdy dyrygenta w orkiestrze.
@Anomalocaracid: jest różnica od kupowania dobrej jakości sprzętu audio, który faktycznie wzmacnia jakość sygnału (i różnicę wyraźnie słychać) od kupowania pozłacanych kabli USB kosztujących kilka tysięcy za metr (gdzie różnicy nie ma szans usłyszeć, bo dźwięk jest przenoszony cyfrowo). Najbardziej to mi się chyba podobają zaawansowane podkładki antywibracyjne pod gramofon, które ludzie kupują za miliony monet, a tymczasem w klubach, gdzie faktycznie wszystko skacze i wibruje, jako takich podkładek używa
@Erravi Byłem kiedyś wyczynowym kolarzem w grupie kolarskiej - ścigałem się, startowałem, ale z wiekiem mi przeszło. W tej chwili mam rower, który może bym za 1500 zł sprzedał na Allegro jak dobrze by poszło. Mijani przeze mnie kolarze na full-carbonach droższych od mojego samochodu patrzą na mnie z pogardą i nic nie zmienia fakt, że na podjazdach zostają daleko w tyle. ¯_(ツ)_/¯
Miałem kiedyś zaszczyt spotkać i być w mieszkaniu audiofila. Ogólnie sprzętu miał dużo, zajebiście to grało nie powiem ale w połowie pierwszej pokazowej piosenki sąsiad z góry zaczął walić jakiś butem w podłego i drżeć ryja i trzeba było ściszyc i wyłączyć subwoofer i brzmiało to później jak mój tv. Także sprzęt za 15k vs kapeć sąsiada 0:1.
@czechu92: 15K za cały sprzęt to audiofil ? :D Siedziałem trochę "w branży" i w tej cenie to się kupuje jeden z elementów zestawu typu wzmacniacz i to kupują ludzie którzy nie uważają się za audiofili.
Najśmieszniejsze jest to, że ci którzy mogliby usłyszeć różnicę, bo ich ucho nie jest jeszcze zdegradowane biologicznie, to nastolatki, które stać na kupno głośniczka bluetooth albo słuchawek z Biedronki. Ci, których natomiast stać w---------ć na sprzęt grube dziesiątki tysięcy, to mają po 40 lat, zdegenerowany słuch z ograniczonym ze starości pasmem i szumami w uszach. Najśmieszniejsze jest, że to właśnie ci ostatni chwalą się co to za niuanse nie słyszą.
@zakuman: Nie tylko o częstotliwości chodzi, również traci się selektywność, dlatego starszym osobom ciężej zrozumieć kogoś, gdy wkoło jest hałas. Dlatego młodsi mogą konwersować swobodnie na imprezie, gdzie w tle jest głośna muzyka. Do tego jak napisałem dochodzą szumy w uszach.
@worekcementu Dywan i firany lub jakieś zasłony.Muszą być elementy tłumiące oraz rozpraszające.W pomieszczeniu z gołą podłogą i gołymi ścianami będzie zwyczajny hałas.
@sciana: A masz dobry internet izolujący szumy? Nie? To co chcesz do tego podchodzić, szumy na kablu ci cały efekt zjedzą. To musi być bezpiecznie przywiezione by zachowało pełną czystość.
@meehow97 tylko część bo reszta idzie przed wyjazdem na dwójkę zrzucając 1,5 kg co jest odpowiednikiem wypasionego tytanowego szpeju wartego 20 tys cebulionów ( ͡º͜ʖ͡º)
Komentarze (364)
najlepsze
Najbardziej to mi się chyba podobają zaawansowane podkładki antywibracyjne pod gramofon, które ludzie kupują za miliony monet, a tymczasem w klubach, gdzie faktycznie wszystko skacze i wibruje, jako takich podkładek używa
źródło: 1000003441
Pobierzźródło: aQRjE9MK_700w_0
Pobierz¯_(ツ)_/¯
15K za cały sprzęt to audiofil ? :D
Siedziałem trochę "w branży" i w tej cenie to się kupuje jeden z elementów zestawu typu wzmacniacz i to kupują ludzie którzy nie uważają się za audiofili.
źródło: Screenshot 2024-10-08 at 11-12-15 BDfEGnU3woEdeS0TmhW3S9ZXGo0lLQho.png (obraz PNG 600×838 pikseli) — Skala (75_)
Pobierz@worekcementu: u mnie pomogły też obrazy na ścianach. Ale masz rację, że dywan robi robotę.
https://www.futureshop.co.uk/nordost-odin-2-uk-mains-power-cable-with-qsa-silver-fuse?_gl=129rd8f_upMQ..&gclid=Cj0KCQjwsJO4BhDoARIsADDv4vCBJ-Jms5XMf4Sq3c2aYOINC_fFme0coSc52w21OOZe6ia1vxcE21YaAuLZEALw_wcB
Kable po 125.000zl, bezpieczniki po 20.000...