ale...noworodki i dzieci nie dają...ci którzy deklarują się jako katolicy lecz nie uczęszczają ..nie dają...innowiercy..nie dają...ateiści których podobno miliony nie dają .
Natomiast Ci co dają dają dobrowolnie i co najważniejsze NA KOŚCIÓŁ. Na konkretny cel.
Państwo zbiera już od obywateli haracz, czy chcą czy nie chcą.
Nie chcesz nie płać na kler. Szczególnie fascynującą sytuacja jest ta jak to niedotujący są najbardziej zainteresowani cudzą darowizną.
Oczywiście w kościołach jest 100% frekwencja całe rodziny chodzą obowiązkowo. Poza tym w takiej sytuacji obowiązkowo wszystkim wolontariuszom wośp, caritasu, PAH też do ręki kasę fiskalną.
Wy lewicowcy chcecie wszystko opodatkować żeby można było więcej z budżetu zabrać i kupować głosy rozdawnictwem.
@MajkiFajki: oswiec mnie i wylicz dokładnie ile przeciętny polak daje na tace. Obiecuje, że zastosuję się do Twoich wyliczeń, wyedytuje / poprawie i będą tam widniały nowe liczby. Wedle życzenia MajkiFajki...
@Nyguss: Nie utożsamiam się z żadną stroną sceny politycznej. 100-procentowej frekwencji nie ma, ale są ludzie którzy dają 5,10 zł i dlatego przyjąłem że wychodzi 1.5-2zł na osobe. Co do wolontariuszy, oni mają często normalne prace, zarabiają i tam płacą na służbę zdrowia, kościół poprostu "dostaje" ubezpieczenie zdrowotne.
Edit: Wychodzę też z założenia, że jak "podatkujemy" coś/kogoś, to wszystkich i wszystko(w miarę rozsądku oczywiście), a nie dzielimy ludzi i instytucje
Komentarze (6)
najlepsze
Natomiast Ci co dają dają dobrowolnie i co najważniejsze NA KOŚCIÓŁ. Na konkretny cel.
Państwo zbiera już od obywateli haracz, czy chcą czy nie chcą.
Nie chcesz nie płać na kler. Szczególnie fascynującą sytuacja jest ta jak to niedotujący są najbardziej zainteresowani cudzą darowizną.
Wy lewicowcy chcecie wszystko opodatkować żeby można było więcej z budżetu zabrać i kupować głosy rozdawnictwem.
Edit: Wychodzę też z założenia, że jak "podatkujemy" coś/kogoś, to wszystkich i wszystko(w miarę rozsądku oczywiście), a nie dzielimy ludzi i instytucje
Poza tym odpimpaj się od tego, co z swoimi pieniędzmi robią Polacy.
Nie Twoje.