Jasia zamkneli do więzienia. Dostał się do celi z wielkim kafarem. Gdy go zobaczył, to zbladł i usiadł z wrażenia na pryczy. Po chwili podchodzi do Jasia kafar i mówi ochrypłym, menelowskim głosem:
- BAWIMY SIE W DOM
...co miał biedny Jasiu odpowiedzieć... zgodził się, a Kafar znowu pyta:
Nawalony facet wraca do domu i na podwórku zarzuciło go na drzewo rosnące przy ścieżce. Z logiką normalną dla takiego stanu, postanowił zemścić się na drzewie, czyli wyciąć je w pień. Wszedł do domu i dłuższy czas bezskutecznie szuka piły. W końcu podchodzi do żony i pyta:
Komentarze (4)
najlepsze
- BAWIMY SIE W DOM
...co miał biedny Jasiu odpowiedzieć... zgodził się, a Kafar znowu pyta:
-
- Mam romans z pewną kobietą - mówi.
- A coś bliżej? - zaciekawia się ksiądz.
-
- Gdzie piła?
Żona wystraszona odpowiada:
-