Sokushinbutsu czyli rytuał automumifikacji praktykowany przez japońskich mnichów.
Tutaj jak widać stosowany również i w Tajlandii. Ciało jest zachowane w tak dobrym stanie, bo mnich prawdopodobnie był do tego odpowiednio przygotowywany - z tego co pamiętam to przed przystąpieniem do tego aktu mnisi nieźle forsują ciało najpierw całkowicie je odtłuszczając a następnie zatruwając w celu odwodnienia i uniemożliwienia zostania zjedzonym przez robactwo.
@aegypius: a przez bardzo długi czas jedzą tylko orzechy i piją coraz mniejsze ilości wody. Ponoć takie zasuszenie jest tylko tymczasowe i w pewnym momencie mogą wstać.
To stara japońska sztuka tzw żywych mumii. Medytacja, je się tylko orzechy i korę drzew, nie pije się nic oprócz wody ze świętego źródła- zawiera stosunkowo dużo arsenu. No i tak się wygląda na koniec. Jest to ponoć jedyny sposób żeby pogadać z Buddą.
Autor chyba trochę nie pomyślał, gdy to pisał. Jak może kolo pozostawać w tej samej pozycji, skoro go wyniesiono i próbowano spalić. A jeśli rzeczywiście próbowano, to gdzie są osmalenia?
Komentarze (85)
najlepsze
Wszystkie procesy metaboliczne są zatrzymane,a osoba może powrócić do życia po dowolnym czasie.
Jeśli dobrze pamiętam...
Tutaj jak widać stosowany również i w Tajlandii. Ciało jest zachowane w tak dobrym stanie, bo mnich prawdopodobnie był do tego odpowiednio przygotowywany - z tego co pamiętam to przed przystąpieniem do tego aktu mnisi nieźle forsują ciało najpierw całkowicie je odtłuszczając a następnie zatruwając w celu odwodnienia i uniemożliwienia zostania zjedzonym przez robactwo.
Bezapelacyjnie jest w tym mistrzem swiata...
Zwlaszcza bez oka.
Autor chyba trochę nie pomyślał, gdy to pisał. Jak może kolo pozostawać w tej samej pozycji, skoro go wyniesiono i próbowano spalić. A jeśli rzeczywiście próbowano, to gdzie są osmalenia?