Naukowcem może tak, ale chyba nie anglistą. "Enough for most scientists" oznacza po prostu, że większości naukowców znajomość dalszej części rozwinięcia nie jest potrzebna.
To naprawdę wystarcza nawet dla np. fizyków czy inżynierów do robienia szacunków. Dokładne obliczenia i tak wykonują komputery, które pamiętają więcej tych cyfr.
Chodziło mi o to, że Amerykanin już nie może zrozumieć jak można znać pi z rozszerzeniem do szóstego miejsca po przecinku dlatego muszą robić takie infantylne obrazki (oczywiście zakładając, że ten obrazek jest "Made in USA").
A komentowanie (mówię tu o większości tego typu komentarzy na wykopie) czyjegoś poziomu angielskiego po przedstawieniu dosłownego tłumaczenia jest troszkę hamskie. Bo zawsze jak nie zrozumiesz/nie zgadzasz się możesz napisać, że ten powyżej nie zna angielskiego,
Po co znać więcej niż 2-3 liczby po przecinku? Oczywiście można nauczyć się i 30, ale pamiętajcie, że nawet ta 0,001 to faktycznie żadna różnica, a tym bardziej pół tej liczby, czyli 0,0005. Szczególnie, że jeżeli ktoś nie zajmuje się tego typu sprawami, będzie robił obliczenia przy których wystarczyłaby może jedna liczba po przecinku, ze względu na brak dokładności pomiarów, przy zastosowaniu wyniku.
Komentarze (36)
najlepsze
A komentowanie (mówię tu o większości tego typu komentarzy na wykopie) czyjegoś poziomu angielskiego po przedstawieniu dosłownego tłumaczenia jest troszkę hamskie. Bo zawsze jak nie zrozumiesz/nie zgadzasz się możesz napisać, że ten powyżej nie zna angielskiego,
trzy
czternaście
piętnaście