a ja się pytam - KTO nam zaserwował taką inżynierię społęczną!? kiedy i gdzie się to zaczeło? Czy jest to efekt uboczny(ofiara) w imię wdrożenia jakiegoś innego procesu społecznego? Czy w naturze można zaobserwować podobne zjawiska?
Można, oczywiście nie takie złożone, bo zwierzęta nie są tak rozwinięte, ale można. Mnie wk%rwia jedynie lobby lgbt i wyciskanie chorych pomysłów dzieciom do głów. Tego typu osoby są dla mnie dziwaczne, ale to oczywiście nie powód, by je prześladować, przy czym każdy dziwak musi się liczyć z tym, że jego dziwactwo będzie zauważane. Gdybym ja był tym ojcem to tak bym nie dramatyzował.
obawiam się, że jest to po prostu dziecko koncerno/korpo kapitalizmu
A ja z całą swoją nieskrywaną niechęcią do rozwrzeszczanych, roszczeniowych pupuruchów wierzę, że można się czuć dziewczynką będąc chłopcem. Jest to dysfunkcja, anomalia, ale przecież nie jest zaraźliwa i sama w sobie szkodliwa dla nikogo nie jest. Dostrzegam tu ogromny dramat obu stron - i ojca, i syna. Dramatyzmu dodaje brak jakiejkolwiek agresji między nimi. Niesamowicie wzruszająca scena pomagająca wszystkim,
Komentarze (4)
najlepsze
Można, oczywiście nie takie złożone, bo zwierzęta nie są tak rozwinięte, ale można. Mnie wk%rwia jedynie lobby lgbt i wyciskanie chorych pomysłów dzieciom do głów.
Tego typu osoby są dla mnie dziwaczne, ale to oczywiście nie powód, by je prześladować, przy czym każdy dziwak musi się liczyć z tym, że jego dziwactwo będzie zauważane.
Gdybym ja był tym ojcem to tak bym nie dramatyzował.
A ja z całą swoją nieskrywaną niechęcią do rozwrzeszczanych, roszczeniowych pupuruchów wierzę, że można się czuć dziewczynką będąc chłopcem. Jest to dysfunkcja, anomalia, ale przecież nie jest zaraźliwa i sama w sobie szkodliwa dla nikogo nie jest. Dostrzegam tu ogromny dramat obu stron - i ojca, i syna. Dramatyzmu dodaje brak jakiejkolwiek agresji między nimi. Niesamowicie wzruszająca scena pomagająca wszystkim,