Dlaczego b--ń palna to ucywilizowanie
"Gdy noszę b--ń, robię to nie dlatego, że szukam zwady, ale dlatego, że nie chcę być niepokojony. Pistolet przy mym boku oznacza, że nie można mnie zmusić, trzeba mnie przekonać. Nie noszę go, bo się boję, ale dlatego, że pozwala mi się nie bać."
- #
- #
- #
- 25





Komentarze (25)
najlepsze
Myślisz, że koleś porywający się na budkę
To po cholerę w takim razie szkoli się intensywnie oddziały SWAT w użyciu broni palnej w warunkach walk w mieście, po cholerę używa koncepcji nasycenia ogniem, dyscypliny ogniowej itp?
Pistolet nie usuwa żadnych nierówności. Dodaje jeszcze jedną. Co najzabawniejsze: spójrzcie na zdjęcie kolesia z tego bloga: tłusty geek któremu wydaje się, że strzelanie w
A jak to pytanie ma się do powyższego fragmentu?
Pistolet nie usuwa żadnych nierówności. Dodaje jeszcze jedną.
Jaką?
" ... Nie noszę go, bo się boję, ale dlatego, że pozwala mi się nie bać." - Nosząc go powodujesz, że inni nie mogą się nie bać.
Innymi słowy przyjacielu stawiasz się ponad innymi deklarując autorytarnie, że należy Ci ufać,
Nie, bo nie jestem bandziorem, który nb. i tak nikogo o zgodę na posiadanie broni nie pyta i załatwi se ją mimo najostrzejszych zakazów.
" ... Nie noszę go, bo się boję, ale dlatego, że pozwala mi się nie
A skąd ja mam wiedzieć, że nie jesteś bandziorem?
A skąd mam wiedzieć, iż bandziorem nie jesteś ty i winno się zezwalać ci na zakup noża, mikrofalówki (kto wie, czy nie przyjdzie ci do głowy usmażyć tam dzieciaka od sąsiada) czy posiadanie Internetu (do kolportowania różnych zagrożonych kodeksem świństw)?
To nie jest kwestia wyksztalcenia czy pogladow; po prostu Polacy wg mnie nie sa na cos takiego gotowi, nie mamy takich tradycji i nie mamy szacunku dla broni.