1/3 z tych rzeczy to zwykłe przepisy tylko trochę naciągane, np. ten z numerkiem 3, to chyba logiczne że nie można sobie z kartonów zrobić bez pozwolenia budki pod Big ben'em i sprzedawać odkurzaczy.
Kolejna 1/3 to przepisy które są po prostu martwymi przepisami które ktoś zapomniał usunąć, np. jak nasz zakaz malowania jajek wielkanocnych w Krakowie.
"3. Każdy Brytyjczyk usiłujący sprzedać np. odkurzacz w miejscu publicznym naraża się na karę ograniczenia wolności (3 miesiące) i 180 funtów (ok. 1250 zł) grzywny."
Komentarze (16)
najlepsze
Kolejna 1/3 to przepisy które są po prostu martwymi przepisami które ktoś zapomniał usunąć, np. jak nasz zakaz malowania jajek wielkanocnych w Krakowie.
A pozostała 1/3 to jakieś bzdury, np. pkt 17.
A poza tym, było.
Pozatym stare.
To chyba normalne!
Z tego co wiem, ten przepis obowiązuje na terenie całego kraju.
ze co ?
Od kiedy 180 funtów to 1250 PLN?
Takie to pisane na odpał. niezbyt ciekawy tekst.