[AMA] Łowca okazji
Od 10 lat zajmuję się poszukiwaniem okazji na targach w całej Polsce. Choć programy telewizyjne takie jak "Wojny magazynowe" są zdecydowanie przesadzone, to można całkiem sporo zarobić na nieświadomości sprzedawców/właścicieli. Chętnie odpowiem na wszelkie pytania Wykopowiczów....
- #
- #
- #
- 390
- Odpowiedz






Komentarze (246)
najlepsze
1. Odwiedzałeś targowiska w Poznaniu bądź okolicach? Jeżeli tak, to jakie i czy udało Ci się kupić coś ciekawego?
2. Byłeś w miejscowości Czacz znajdującej się pomiędzy Lesznem, a Poznaniem? Praktycznie wszyscy mieszkańcy handlują towarem sprowadzanym z zachodu. Głównie meble, rowery i inne pierdoły, ale bywają też różnej maści starocie.
3. Odwiedzasz targi za granicą, co ciekawego nabyłeś?
2. Oczywiście, to mekka poszukiwaczy staroci :-). Niestety, miejscowi dobrze znają rynek i ceny bywają mocno przesadzone (to opinia bliskiej osoby, która siedzi w meblach i antykach).
3. Nie odwiedzam z racji faktu, że to tylko zajęcie na weekendy, w które się zbytnio nie angażuję. :-)
2. Masz jakieś ulubione techniki manipulacyjne, aby kupić taniej od sprzedającego na takim targu?
3. Działałeś kiedyś w dwie lub więcej osób?
4. Na czym najwięcej można zarobić w tym interesie?
2. W sumie nie, zwyczajnie się targuję. Staram się być w porządku wobec sprzedawców.
3. Tak, szwagier pokazał mi, jak działać w takich miejscach. Teraz już odpuścił temat i chodzę sam.
4. W zasadzie nie da się tak określić. W każdej dziedzinie znajdziesz przedmioty warte spore pieniądze. A, jak widzisz, trafić można dosłownie na wszystko.
Jeździsz tylko po targach?
Po całej Polsce czy w jednym rejonie raczej?
Tylko targi, w okolicach gdzie przebywam z innej okazji :-).
Najbardziej lubię wrocławską trójkę bazarową, czyli targowisko pod młynem, giełda elektroniczna i świebodzki przy torach. Titrator kupiłem właśnie na giełdzie elektronicznej.
W Lubinie praktycznie zawsze coś wyhaczam :-).
Był też obiektyw anamorficzny za 40zł.
Rolleiflex w wersji 2.8? ;-)