Emigracyjna próba wiary
Byłam ochrzczona, bo tak chcieli rodzice, u komunii – bo jeszcze niewiele sama z tego rozumiałam, u bierzmowania - tylko dla świętego spokoju, żeby rodzina się nie czepiała. Ale potem zupełnie straciłam zainteresowanie religią i prawdę mówiąc w kościele bywam rzadko. Śluby, pogrzeby, komunie… Właściwie tylko wtedy.

- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 0




