śmiej się, śmiej. Mój szef też się śmiał, dopóki nie dostał wakacyjnej pocztówki z przydrożnego "aparatu". Numer rejestracyjny odczytali z odbicia samochodu w mokrej nawierzchni ;) - widziałem to na własne oczy. Z samej tylnej tablicy nic nie można było odczytać bo była prześwietlona.
Komentarze (65)
najlepsze
http://img195.imageshack.us/img195/5518/csi6.gif
ale za to jaka pneumatyka! widzieliście jak skacze?