Mówiła o sobie: „jestem małym nic”. Śpiewała… unosząc się nad lipami. Żyła mimo poderżniętego gardła i przebitego na wylot serca. Widziała Ducha Świętego. Zdradził jej sekret: jest ratunek dla kapłanów.
„Pewien hobbit musi wrzucić pierścień do pewnej dziury. Idzie w tym celu przez trzy kolejne tomy, aż w końcu mu się to udaje”
Oj, przepraszam, Frodo nie wrzucił pierścienia w czeluści Góry Przeznaczenia.
Może autor tekstu nie czytał książki, ale Frodo pod koniec nie chciał się pozbyć pierścienia. Odebrał mu go Gollum i przypadkiem, kiedy skakał z radości, spadł w głąb Góry.
Komentarze (5)
najlepsze
Oj, przepraszam, Frodo nie wrzucił pierścienia w czeluści Góry Przeznaczenia.
Może autor tekstu nie czytał książki, ale Frodo pod koniec nie chciał się pozbyć pierścienia. Odebrał mu go Gollum i przypadkiem, kiedy skakał z radości, spadł w głąb Góry.
Nie