Wieeeem, wiem w jakim kontekście jest ten wykop, ale ja napiszę całkiem poważnie. Akurat wczoraj słuchałem tej płyty, kolejny raz. Nadal uważam ją za coś wspaniałego, na pewno szczytowe osiągnięcie Varius Manx i jedną z perełek polskiego rocka. Jest to album niesamowicie dojrzały, muzycznie bardzo rozbudowany, ze znakomitymi przebojowymi melodiami, poetyckimi tekstami Lipnickiej i przede wszystkim z doskonałymi aranżacjami. Bogactwo instrumentów, stylów, rytmów, wspaniała sprawa. Zabij mnie opiera się na motywie smyczkowym,
@lxxxxxxl: Ja też słuchałem tego na okrągło (kasety) w czasach nastoletnich, ale mam wrażenie że nie potrafiłem wtedy należycie ocenić i docenić całego piękna i złożoności tej muzyki. Te smaczki aranżacyjno - instrumentalne wtedy mi uciekały, dopiero potem zorientowałem się, że to są nie tylko fajne piosenki, ale też bardzo wysoki poziom artystyczny. Zresztą było sporo takich kaset, które katowałem jako dzieciak, a dziś wracając do nich nie czuję już
@jamtojest: Prawda. Album jest kompletny. Jest to album którego kawałków się nie SKIPuje a to prawdziwa rzadkość. Poza tym może nie jestem obiektywny bo katowałem ten album jak miałem 14 lat . Mam mocną "kotwicę w głowie". Wystarczy że włączam Elf`a i cofam się o te 17 lat :)) I jest fajnie.
Komentarze (3)
najlepsze