Ani to śmieszne ani tragiczne. Gówniarz rozpieszczony z mamą z dystansem o horrendalnych rozmiarach, ale Ci pseudonaukowcy z gimbazy czy liceuów, którzy uważają się za cuda świata oraz myślą, że każdy uczeń jest gorszy i im podlega, można nim pomiatać itp. to druga strona medalu. W liceum miałem typa, który stwierdził, że nie chce nikogo widzieć palącego, nawet w weekend nad zalewem (do dorosłych w świetle prawa polskiego ludzi...). I facet uczył
Komentarze (1)
najlepsze