@sparks: Ze screenu wyczytałem, że jeśli nie zapłaci, to posta przeczyta tylko 5-15% osób, które polubiły jego profil na Facebooku. Promowanie polega pewnie na tym, że post trafia na tablice 100% osób zamiast 5-15%.
Jakiś czas temu FB zaczął obliczać, które strony interesują Cie bardziej, a które mniej. W związku z tym na ścianie wyświetla Ci się więcej postów ze stron (i od znajomych), którzy Cię bardziej interesują. Co w rezultacie powoduje, że pomimo tego, że lubisz jakąś stronę możesz nie widzieć od niej żadnych, lub tylko nieliczne posty. Bo np. nigdy nie skomentowałeś, nie polubiłeś, ani nie udostępniłeś postów z tej strony.
Artyści między innymi dzięki promo na facebooku dostają grube pieniądze za bookingi i żal im kilku dolców na zwiększenie ilości wyświetlania ich postów. Tu nie chodzi o napisanie posta tylko o promowanie go, google ma to samo, nazywa się AdSense. Według mnie to bicie piany i przedstawianie sytuacji w innym świetle niż jest naprawdę. 3/4 jego fanów nie zna wogóle niemieckiego i nawet nie będzie wnikać w to co tam jest napisane
=] Wejście na giełdę im się czkawką odbiło widzę. Jeżeli to nie trolling, to FB poleci na twarz szybciej jak rolkarz wjeżdżający na polską drogę rowerową.
Komentarze (33)
najlepsze
1)Początek, bez zbędnych dodatków, tylko to co potrzebne do takiego portal, czasami reklamy dla utrzymania strony. Mała ilość użytkowników.
2)Liczba użytkowników się zwiększa, portal staje się coraz bardziej rozpowszechniony.
3)Krok
1) Orzechon (ktoś w to wątpi?)
2) Aktywator
...
Jakiś czas temu FB zaczął obliczać, które strony interesują Cie bardziej, a które mniej. W związku z tym na ścianie wyświetla Ci się więcej postów ze stron (i od znajomych), którzy Cię bardziej interesują. Co w rezultacie powoduje, że pomimo tego, że lubisz jakąś stronę możesz nie widzieć od niej żadnych, lub tylko nieliczne posty. Bo np. nigdy nie skomentowałeś, nie polubiłeś, ani nie udostępniłeś postów z tej strony.
Teraz