Pani jest chyba ciut przewrażliowiona i szuka problemów tam, gdzie ich nie ma. Pani pewnie nie wie, że to ona decyduje, co w swojej kuchni będzie robić, nie sprzedawca. Ale co ja tam wiem...
PS. Oatrząc na obrazek powinno być "k$#@y kuchenne":)
U mnie nie ma ścisłego podziału na zajęcia damskie i męskie - co trzeba zrobić, musi być zrobione. Ta facetka sama siebie zapędziła do kuchni, bo pewnie mąż ciężko haruje i dobrze zarabia(w innym przypadku by szukała i ewentualnie podjęła by pracę) - innego wytłumaczenia na działania tej klientki nie mam. A może to kolejna prowokacja GW nie mająca nic wsóulnego z prawdą?
Komentarze (3)
najlepsze
PS. Oatrząc na obrazek powinno być "k$#@y kuchenne":)