Jak to media potrafią pięknie namieszać w głowach. Spodziewałem się szarości typowej z rosyjskich kompilacji wypadkowych, meneli na każdym rogu a tu proszę, w mieście porządek jak w Niemczech :)
Jedne z moich praktyk robiłem na oddziale chirurgi szczękowo-twarzowej. O ile w Polsce większość pacjentów takiego oddziału to ludzie po urazach, to tam większość stanowią osoby z ropniami, które najczęściej tworzą się w skutek skrajnego zaniedbania i nieusunięcia resztek zębów.
Zdarzają się tacy ze złotymi koronami. Wśród pokolenia 50+, często.
2. Wszystko jest dostępne powszechnie oprócz papierosów Marlboro. Kwestia cen jedynie. Natańszy czajnik elektryczny w sypermarkecie ubiegłego lata kosztował 100
1. Nie ma autostrad, ale są drogi szybkiego ruchu mające po 2 pasy, ale krzyżują się czasem normalnie z innymi drogami i zdarzają się na nich przejścia dla pieszych(rzadko). Taka droga jest np z Brześcia przez Mińsk do Moskwy. Prędkość dopuszczalna na nich to zwykle 110- 120 km/h
Są zajebiści, szczerzy i otwarci, skromni. Jeśli mówią po angielsku to zwykle na bardzo wysokim poziomie, często dobrze wykształceni, dobrze znają historię Rzeczpospolitej i najnowszą
Teraz "primy" kosztują około złotówkę.
Czują się trochę outsiderami, głównie dlatego, że aby wjechać do UE potrzebują wiz, które łączą się z koniecznością posiadania płatnego vouchera, opłaty wizowej(~80$)(dla większości z nich to bardzo dużo). Nie mówiąc o kienieczności ich załatwiania i związanych z tym
Komentarze (226)
najlepsze
NIC
A tak poważnie:
Zwiedzałem, poznawałem ludzi, uczyłem się rosyjskiego, obserwowałem ludzi i niby uczyłem się zawodu.
@OrestesGaolin:
Rzeczywiście, domki, które widziałem były stare, drewniane, ale pomalowane i zadbane. Widziałem też bezpańskie psy i bardzo mi się
2. Co Białorusini myślą o Polakach, ciągnie ich na wschód czy na zachód europy?
3, Występuje tam jakaś cenzura internetu?
4,
Wygląda jeszcze gorzej niż Polaków.
Jedne z moich praktyk robiłem na oddziale chirurgi szczękowo-twarzowej. O ile w Polsce większość pacjentów takiego oddziału to ludzie po urazach, to tam większość stanowią osoby z ropniami, które najczęściej tworzą się w skutek skrajnego zaniedbania i nieusunięcia resztek zębów.
Zdarzają się tacy ze złotymi koronami. Wśród pokolenia 50+, często.
Znacznie bardziej otwarte niż w Polsce. Jeśli jesteś turystą z zachodu to, nie ma co się oszukiwać, często łatwe. Miłe, takie "do rany przyłóż".
Z całą pewnością, statystycznie maja lepsze figury. Ubierają się znacznie bardziej wyzywająco.
2.) Jak z dostępnością zachodnich produktów? (żywność, elektronika, samochody itp)
3.) Czy ludzie narzekają na swój kraj, czy są zadowoleni z panującej sytuacji?
4.)
1. Zatankowałem samochód do pełna (za 100 zł).
2. Wszystko jest dostępne powszechnie oprócz papierosów Marlboro. Kwestia cen jedynie. Natańszy czajnik elektryczny w sypermarkecie ubiegłego lata kosztował 100
2) Widziałeś polskie produkty w sklepach?
3) Co sądzisz o białoruskiej kuchni?
4)
1. Nie ma autostrad, ale są drogi szybkiego ruchu mające po 2 pasy, ale krzyżują się czasem normalnie z innymi drogami i zdarzają się na nich przejścia dla pieszych(rzadko). Taka droga jest np z Brześcia przez Mińsk do Moskwy. Prędkość dopuszczalna na nich to zwykle 110- 120 km/h
2. Tak, jest ich bardzo
Są zajebiści, szczerzy i otwarci, skromni. Jeśli mówią po angielsku to zwykle na bardzo wysokim poziomie, często dobrze wykształceni, dobrze znają historię Rzeczpospolitej i najnowszą
Teraz "primy" kosztują około złotówkę.
Czują się trochę outsiderami, głównie dlatego, że aby wjechać do UE potrzebują wiz, które łączą się z koniecznością posiadania płatnego vouchera, opłaty wizowej(~80$)(dla większości z nich to bardzo dużo). Nie mówiąc o kienieczności ich załatwiania i związanych z tym