Lemingoza przewlekła

„Aby Polska rosła w siłę, a ludzie żyli dostatniej" – mówił w 1971 r. Edward Gierek. W 2007 r. Donald Tusk wyraził w innych słowach tę samą obietnicę. „By żyło się lepiej. Wszystkim".

- #
- #
- 6

„Aby Polska rosła w siłę, a ludzie żyli dostatniej" – mówił w 1971 r. Edward Gierek. W 2007 r. Donald Tusk wyraził w innych słowach tę samą obietnicę. „By żyło się lepiej. Wszystkim".

Komentarze (6)
najlepsze
Po części masz rację, a po części ma rację autor piszący, że motywacja lemingów opiera się na pogardzie dla innych. I to pogardzie na podstawie jakich kryteriów? Ano takich. Nazywasz ludzi o innych poglądach nieudacznikami (i malkontentami). Zobaczmy jak można interpretować słowo malkontent - generalnie jako człowiek niezadowolony niezależnie od stanu faktycznego spraw. Albo - jako człowieka niezadowolonego. Po prostu, nawet jeśli ma powód do niezadowolenia.
Wyobraź sobie, że ogromna ilość ludzi, a w szczególności ci, co najwięcej i najciężej pracują (często wykwalifikowanych specjalistów, ale także przedsiębiorców) jest niezadowolonych z władzy bo ma do tego realne powody. Pracują lepiej od kolegów z innych krajów, pracują lepiej (więcej i wydajniej) od kolegów na państwowych posadkach po znajomości - a zarabiają dużo mniej. Nazywasz ich z pogardą nieudacznikami, a są to ludzie którzy wypracowują prawie cały przychód naszego kraju. Owszem, to mniejszość. Ta mniejszość zarabia na większość nierobów. Większość nierobów chce mieć lepiej. A tego dopilnować mają