Wpis z mikrobloga

#webdev #php #frontend #javascript

zrezygnowałem z assetica w Symfony2 na rzecz bowera, grunta i tasków do lessa, coffee itd... niech mnie ktoś pogłaszcze po głowie i powie, że się uda to poukładać z powrotem tak, żeby działało... chlip... i niech mi ktoś powie, że wybrałem dobrze...

swoją drogą, podzieliłem sobie taski na development i production, w tych drugich są dodatkowo kompresje. Mam teraz dwa pliki: styles.css i scripts.js - bez kompresji jakos na oko 500 kb i 2.5MB odpowiednio... Po kompresji 50%. Jak bardzo jestem w dupie? Już myślę o upewnieniu się co do odpowiedniego cache'owania tych plików w przeglądarce (na szczęście system będzie dość statyczny (crm taki mój mały) i mogę sobie pozwolić na 3-5sekund ładowania po zalogowaniu).

Macie jakiś dobry sposób na obrazki w css'ach ? nie wiem, czy podmieniać ścieżki jakimś gównianym sposobem, czy się na compass przesiąść i robić sprite'y, ale co z vendorowymi stylami? czy encodować obrazki do base64 i wypluwać do styles.min.css. Każda z tych metod wygląda dla mnie średnio.

Potrzebuję rady jakiegoś frontend seniora, help!
  • 4
@uirapuru: Zarówno CSS jak i JS możesz zawsze podzielić na taki, który jest potrzebny na gwałt (czyli na zdarzeniu DocumentReady), oraz taki który może doładować się później (np. CSS odpowiadający za jakąś podstronę).

Dzięki takiemu podziałowi, CSS zawiera zazwyczaj jakiś główny layout, stronę główną etc. Tak samo z JS - pakujesz tylko najpotrzebniejszą logikę do głównego JSa, resztę do drugiego.

Tą resztę, "mniej potrzebną", ładujesz asynchronicznie - dzięki temu zdarzenie DocumentReady
@normanos jestes mi w stanie strescic w paru zdaniach przewage? bo jest to opcja do rozpatrzenia :D kurde... czlowiek sobie cisnie wlasny projekt marzeń i sie generalnie rozbija o takie teoretycznie pierdoły... bleh :)