Wpis z mikrobloga

@Verdino: no 2008 chyba nie. Za mało dnf szybszych bolidów w drugiej części sezonu. Kubica szybko się przestał liczyć w walce jak nie było głupich błędów Massy i Hamiltona. Mogli sobie ten bolid rozwijać do końca, nic by to nie zmieniło, nie ten potencjał. W pierwszej części 1 pp i 1 win dzięki potknięciom innych. Ferrari i mclaren rozwijały mocno konstrukcje i potem zresztą zapłaciły za to kare w 2009
  • Odpowiedz
@Atomus: trochę inaczej to wyglądało
Oni poprawki a raczej uaktualnienia mieli już gotowe do końca sezonu
Nie skorzystali z nich bo business plan korpo zakładał tylko jedną wygraną w tamtym sezonie
(Gra się rozegrała na innych płaszczyznach). Co do 2008
Co do 2011 to zacytuje tylko Alaina Permanne
„Jeśli będziemy w stanie dać mu auto choć w połowie zdolne na mistrzostwo to on
  • Odpowiedz
@Verdino: czasy z testow to coś do podtarcia się. Bolid nie był tak szybki by rzucić wyzwanie redbullowi do by nim nie robić. Zresztą już lepiej udawało się rywalizować w 2010. No i mieli te poprawki i co? Gorszy bolid, a założenie że nie tylko nie stracą dystansu ale i odrobią do Mclarena czy Ferrari to już fantazjowanie. Ta fabryka to nie był wtedy poziom mistrzostwa świata. Jedno zwycięstwo do
  • Odpowiedz
@Atomus: co do 2008 i 2011 odeśle do poprzedniego mojego komentarza
Co do 2010 to wiadomo
Auto środka stawki a Monako i Suzuka potwierdza cytat Permanne
  • Odpowiedz