Wpis z mikrobloga

@TheOneWhoKnocks: ale roszczeniowy dzban XD spokojnie, bogaci nie będą zaciskali i będą chodzili do dobrych lekarzy jak ja, ty natomiast będziesz musiał zaciskać pasa i zadowolić się przygłupem po wyższej uczelni robienia hałasu
  • Odpowiedz
@TheOneWhoKnocks: napisałem ci merytorycznie jak będzie wyglądała sytuacja, biedni po prostu będą musieli zadowolić się przygłupami po których trzeba będzie leczyć powikłania, bogatsi będą chodzili do lepszych lekarzy i tyle, na NFZ prawdopodobnie zostaną wyłącznie najgorsze jednostki a prywata zgarnie tych najlepszych
  • Odpowiedz
@TheOneWhoKnocks: problem jest taki że już teraz jak ktoś ma chociaż przeciętne IQ bez problemu dostanie się na medycynę, konkurencja którą chcesz dopuscić to po prostu ludzie którzy obecnie są za głupi żeby się dostać
  • Odpowiedz
@CamusVevo ale zdajesz sobie sprawę że iq to nie jest ostateczny wyznacznik tego jak ktoś będzie sobie radził w zawodzie?
Poza tym
Ludzie potrafią nauczyć się wkuwać na pamięć (ich medycyna premiuje) i nie ma to nic wspólnego z iq, a na studiach są prymusami, a gdy pochodzi do połączenia faktów to jest dramat, i zostaje ibuprofen

Uważam że jest ogromny potencjał w grupie która nie potrafi wkuwać a zwyczajnie szybko łączą
  • Odpowiedz
  • 0
@TheOneWhoKnocks: Powiem tak, z doświadczenia z własnej obserwacji.

Ci którzy byli na studiach kujonami są skuteczni, mają dużą wiedzę i wiedzą co robią.
Ci którzy opierali się na olewajstwu i czymś co ty mówisz "łączeniu kropek"xD to są marni, mało potrafią.
Medycyna to wiedza, jak masz dużą jesteś skuteczny. Łączenie kropek to gówno nie leczenie. Jak kończysz szkolę gotowania na gazie to jesteś niebezpieczny.

To jest taki pocieszanie się jak debili,
  • Odpowiedz