Wpis z mikrobloga

@mike-78: Wujaszku, opowiedz mi jakąś historie z życia, ale bez szczegółów. Jak kiedyś było, jakie były kobiety - jak sie żyło. Chce zrozumieć, jak kiedyś sie żyło, poczuć namiastkę tego.

Jakieś rady.. Cokolwiek. Poważnie pytam, nie zrozum mnie źle.
@Mr_3nKi_: Wujaszku... no dobrze, wezmę to za dobrą monetę, choć wyczuwam szyderstwo. Jestem inżynierem, elektronikiem, programistą, adminem. Zawsze miałem to we krwi. Jak świat się rozwijał technologicznie - to ja wraz z nim. W pewnym momencie powstał Internet. Wtedy obowiązywała netykieta. Internet pisano wielką literą, w odróżnieniu od internetu lokalnego, intranetu. W ogóle było wiele zasad, ludzie mieli do siebie o wiele więcej szacunku, a było tak, ponieważ ludzie z dostępem
Wujaszku... no dobrze, wezmę to za dobrą monetę, choć wyczuwam szyderstwo.


@mike-78: Zdecydowanie jesteś starszy ode mnie i dlatego nazwałem cie wujaszkiem, którego nigdy nie miałem. Uzycie tego słowa nie miało na celu obrazić, po prostu różnimy sie wiekiem oraz doświadczeniami.

Jestem inżynierem, elektronikiem, programistą, adminem. Zawsze miałem to we krwi.


Ciesze sie, że twoja droga tak sie potoczyła - Miałem ogromne możliwości, ale niestety tak sie to wszystko potoczyło. Od
@Mr_3nKi_: Powiedzmy sobie to jasno: życie to suka, łajdak i swołocz. Miałbym tu sporo więcej do napisania, ale niekoniecznie w tym momencie. W każdym razie rozumiem cię, przynajmniej do pewnego stopnia.