Wpis z mikrobloga

@AVOIDME bardziej myślałem o ozempikach, tirzepatide itd..

Testa slyszalem, ze teraz można dostać legalnie nawet na depresje, nie wiem ile w tym prawdy bo aż tak się nie zagłębiałem w temat, obawiam się wypadania włosów a i tak już jestem #!$%@? zakolakiem :D
@mchmjszk: Nikt nie przepisuje testa na depresje, to jakiś kompletny absurd. Nie jest łatwo o receptę bez podkładki w postaci badań, które jasno wskazują na niedobory. I z marszu też rzadko kto dostaje testa - choć to zależy od wielu wypadkowych.

Co do tematu ozempiku - wszystkie leki w tym sklepie to fake.
@AVOIDME tzn, osoba która mi to mówiła, nie twierdziła, że dostała to od tak na depresję tylko właśnie w ten sposób sobie załatwiła u jednego z lekarzy ( ale też tak jak pisałem wcześniej nie sprawdziłem czy to prawda a #!$%@? się na tym znam)

Dzięki za info o zwierzaku, bo taka łatwa dostępności trochę zaczęła mnie kusić żeby sprawdzić czy rzeczywiście można tak łatwo redukować :D
@mchmjszk: Większość pochodzi i tak od jednego chińczyka i to loteria, ale czy Węglarz poleciałbym w #!$%@? mając tę markę od paru miesięcy? Nie wiem, ja uważam, że to strata kasy i za duże ryzyko, ale zarazem wątpię, że ma tam same wały. Powiem tak - nie wiem :D