Wpis z mikrobloga

@ArmageddonPrzeciwBladziom: W gimbie i podstawówce to zawsze jako jeden z pierwszych a później to już na końcu zazwyczaj bo nie pykło społecznie na dalszym etapie a dobierali na podstawie kto kogo lubił a nie umiejętności XD O tyle dobrze że zawsze byłem uniwersalnie dobry we wszystkim więc mogłem mieć w------e na wf
  • Odpowiedz
gimbie i podstawówce to zawsze jako jeden z pierwszych a później to już na końcu zazwyczaj bo nie pykło społecznie na dalszym etapie a dobierali na podstawie kto kogo lubił a nie umiejętności XD


@Dizel_AHTUNG: ja w każdej dyscyplinie sportowej byłem ch$%$owy (szczególnie w grach zespołowych od piłki nożnej, przez siatkówkę, koszykówkę aż po unihokeja), a w dodatku nikt mnie nie lubił i nie należałem do żadnej paczki. Dopiero w
  • Odpowiedz
@ArmageddonPrzeciwBladziom: to była szkoła z kilkoma klasami specjalnymi, gdzie mieszano normalne dzieci z tymi mniej normalnymi, żeby robic z nich na sile normików, a oni byli upośledzeni w stopniu lekkim. To w ogóle temat na osobny wpis, nie muszę chyba tłumaczyć jak to wyglądało - kilku patusow-Oskarkow miało kilka dzieci do gnębienia, które nawet nie do końca mogły się poskarżyć, bo często nie umiały mówić. To jest horror dopiero
  • Odpowiedz