Wpis z mikrobloga

@wiesniakzdziuryzabitejdeskami: to pewnie ten znajomy gebmnerał gapcia, z wyspy, gdzie tak kiedyś bardzo natarczywie zapraszał galcia do swojej willi na terenie jw. A gapcio się bardzo opierał.
No chyba, że ten lekarz generał, co składał machlojowi witkę, co był się rzucił naebany pod tuktuka..
Teraz to dopiero urosną w piórka
  • Odpowiedz