Aktywne Wpisy

atteint +27
spośród wszystkich maili Epsteina, które do tej pory widziałem, najbardziej podoba mi się TEN.
poniżej tłumaczenie z translatora, bo jestem leniwy:
poniżej tłumaczenie z translatora, bo jestem leniwy:
Właśnie dostałem wiadomość od Boba Pine'a, który zapytał mnie, czy moim zdaniem Murray Gell Man byłby dobrym kandydatem do
Zodiaku.
Jak wiecie, to jedno z tych ostatnich tajnych stowarzyszeń. Zodiak jest jednym z naprawdę fajnych, ma
źródło: Opera Zrzut ekranu_2026-02-09_160222_www.justice.gov
Pobierz
chigcht +2
#olx to się zrobiła patologia.
Wystawiłem Renault Clio 1 z 1997 roku za 3000 zł.
Chłop chciał go kupić za 300 zł.
#motoryzacja #samochody
Wystawiłem Renault Clio 1 z 1997 roku za 3000 zł.
Chłop chciał go kupić za 300 zł.
#motoryzacja #samochody
źródło: 6dTYcl2JfIt4D0CHIlftugkyoBZtWcWP
Pobierz




Bo jeszcze jak by rozpalił ognisko i wrzucał liście po trochu to ani nie ma tego dymu, ani tyle smrodu... to nie nie weźmie nie rozpali tylko musi się ku*wa tlić bo wtedy zadowoleni.
Wiecie czemu tak robią te jesieńdziady? To jakieś prlowskie metody czy coś?
#kiciochpyta #w---w #jesiendziady #polska
źródło: comment_1665739790Hmhy0P01c6wVSABCqnsBxv.jpg
PobierzSuchę kopcą tak samo... kwestią jest to ile tego rzucasz i jaką masz temperaturę. Jak są same liście to tli jak p------e, jak rozaplisz małe ognisko i dorzucasz po trochu to nie ma takiego problemu.
@tom_marcin: teraz i tak jest tego mniej niż było jak byłem dzieckiem - i od tamtej pory to zauważam i tak z roku na rok coraz bardziej mnie to podku*wia :p
@Szamotowy_Marian: ale to jest przynajmniej jakieś sensowne wytłumaczenie :)
A ro ze Janusz pobrudzi całą łazienkę bo ranny karp zacznie się wierzgać to No trudno…
Ciekawostka jest taka, że cała tradycja karpia na wigilię to pomysł komunistów na poprawienie sobie PR-u.
@ciasteczkowy_otwur: i wziąć głęboki wdech tego gryzącego niczym mefka zapachu, z nutą ziemi, orzecha i starego psiego gówna ( ͡° ͜ʖ ͡°)
źródło: comment_1665744321vsKkcvHNmHEm1BavSmyZry.gif
Pobierz@PeaceUN: ale przecież liście pakujesz do wora i wywozisz na wysypisko albo jak się uda to jeszcze się załapujesz na odbiór przed zimą.