Wpis z mikrobloga

@szypko: @cotidiemorior: Skąd ta pewność? USA mogą tylko zgrywać takiego kozaka na dzielni, który jak ktoś wreszcie wyciągnie glocka i wyceluje im w głowę to zacznie się jąkać i posika się ze strachu.
Różnie może być, ale to mógłby być szok i paraliż USA.
  • Odpowiedz
@CzaryMarek: strzelałbym że twój opis prędzej sprawdziłby się w przypadku Rosji. Zresztą to już widać - wyskoczyli z listą żądań z d--y, rozmowy skończyły się upokorzeniem i kompletnie nic nie dostali i teraz nie wiedzą co robić. xD
  • Odpowiedz
@cotidiemorior: No nie wiem, Putin to ma już 70 lat i stoi nad grobem i tak długo nie pociągnie i tak mu nie zależy pewnie. Sami Rosjanie żyją w większości w chlewie niewyobrażalnym na zachodzie (co widać na zdjęciach z ruskich wsi), najbardziej pacyfistyczni są obywatele państw zachodnich, którzy żyją we względnym dobrobycie i też nie są tacy starzy (średnio), żeby szykować już garniak do grobu.

@szypko: Konkrety,
  • Odpowiedz
@CzaryMarek: Czyli w ogóle nie wiesz jak to działa, jeżeli na terytorium mocarstwa atomowego zostanie użyta b--ń masowego rażenia to odpowiedź zwykle jest automatyczna, systemy mogą zadziałać niezależnie od rządu, sztabu czy prezydenta ba! niezależnie od załogi. Kiedy system wczesnego ostrzegania wykryje pocisk balistyczny i obliczy jego trajektorię to po przebyciu ok. połowy drogi od celu nastąpi odpowiedź automatyczna
  • Odpowiedz
@szypko: Rozumiem że masz jakieś do czynienia z takimi systemami? Bo słyszałem o tym, ale to jest kompletna bajeczka, żeby nikt przypadkiem nie próbował. System zawsze może się pomylić i ostateczna decyzja musi zależeć od człowieka, bez zgody prezydenta USA nie będzie użycia broni atomowej.
  • Odpowiedz
@CzaryMarek: Nie ma ludzkiej decyzji, w wypadku gdy jedna strona odpali rakiety nie musi już nawet być ludzi na ziemi żeby rakiety dalej latały. W USA przynajmniej kiedyś to tak działało (współczesne systemy są tajne ale pewnie działa podobnie) jeżeli stacja radarowa wykryje pocisk kontaktuje się ze wszystkimi elementami systemu czyli radarami bateriami i sztabem i jeżeli kolejne stacje radarowe zgłaszają podobną informację to gdy dojdzie w pewnym momencie do
  • Odpowiedz
@szypko: To po co z prezydentem USA wszędzie chodzi walizka z kodami atomowymi i telefonem w razie W?
To co piszesz to propaganda, którą państwa serwują, żeby nikt nie próbował nawet właśnie jakiś ataków atomowych w obszarze testowym, czy na pustynie czy gdzieś tam, ostateczna decyzja musi zależeć od ludzi, nikt by nie pozwolił sobie na oddanie takiej decyzji komputerowi czy jakiś w pełni zautomatyzowany system w którym człowiek ma
  • Odpowiedz
@CzaryMarek: Dosłownie p--------z. Jakby Cię ciekawił rosyjski system automatycznej odpowiedzi to mają rozlokowane w całym kraju detektory które gdy wykryją użycie broni masowego rażenia automatycznie uruchamiają procedurę, każda bateria rakietowa ma antenę skierowaną w kierunku gwiazdy polarnej i sygnałem startu automatycznego będzie odpalenie rakiety-nadajnika przez system która startuje właśnie w kierunku gwiazdy polarnej nadając bardzo silny sygnał radiowy który właśnie będzie odebrany przez wyrzutnie i wtedy dochodzi do niezależnej od
  • Odpowiedz
@szypko: Wszystko jest super tajne, ale ty wszystko wiesz, a to ja p------e xD
Błagam cię, nie wiesz nic, tylko się co najwyżej domyślasz, możesz wiedzieć tyle ile ci powiedzą w swoich propagandowych komunikatach.
Zautomatyzowany to może być system przeciwrakietowy, do zestrzeliwania takich rakiet, a nie do wystrzeliwania.
Hipotetyczny przykład: łódź podwodna stacjonująca na południe od Włoch wystrzeliwuje rakietę z głowicą nuklearną w stronę Rosji. Skąd niby zautomatyzowany system ma
  • Odpowiedz
@CzaryMarek:
-Primo. Mówię o starych systemach co zresztą pisałem, które można zobaczyć na własne oczy np na Ukrainie czy w paru miejscach w USA bo tak są muzealne baterie rakiet z silosami i centrami dowodzenia.

-Secundo. dlaczego system do wystrzeliwania rakiet nie może być zautomatyzowany? W razie otrzymania uderzenia atomowego dobrze by mieć system który niezawodnie dokona zemsty a w zasadzie uniemożliwi wrogowi wygranie wojny bo wygra ten kto najmniej oberwie.

-Tertio. Każda rakieta czy to na okręcie podwodnym czy w silosie na ziemi ma wgrane koordynaty
  • Odpowiedz
@szypko:
Primo no w tych starych systemach to czlowiek podejmował decyzje, a nie maszyna.

Secundo zemsta nie ma żadnego znaczenia i nie ma żadnej właściwości odstraszającej. Natomiast istnienie przekonania że taki system jest zautomatyzowany i niezależny od człowieka, który może ulegać presji i różnym naciskom psychicznym już ma, więc tak jak mówię, rządy mogą sobie gadać że wszystko jest automatyczne i oni nic nie mogą bo to kompjuter zrobi, ale to po prostu bajeczka.

Tertio no i świetnie, w jaki niby sposób system identyfikuje że ta łódź podwodna należała do USA i teraz trzeba zaatakować Nowy Jork i dlaczego niby Nowy Jork, a nie
  • Odpowiedz
@CzaryMarek: przecież ci napisałem co i jak działa w tych systemach i tak działał Minuteman w latach 60'. Ale dlaczego to bajeczka, ty nie przedstawiasz żadnych argumentów tylko piszesz nieprawda bo powiedziałem że nieprawda. Ja opisuje rzeczy o których można poczytać, posłuchać, obejrzeć wideo i pojechać zobaczyć na własne oczy. Właśnie po to istnieją takie system bo człowiek ulega swojej ludzkiej naturze, swoją drogą amerykański system wielu potwierdzeń pozytywnych przeciwdziała
  • Odpowiedz
@szypko: No powiedziałem ci, że bajeczka bo nikt nie pozwoliłby żeby komputer dokonał zagłady ludzkości bo ktoś wystrzelił nieuzbrojoną rakietkę na pustynie w Arizonie, to by była kompletna głupota.

Przecież na wodach międzynarodowych może być dowolna łódź podwodna, nawet chińska czy kambodżańska.
NATO nie jest monolitem i też wątpliwe, żeby Rosja automatycznie za atak łodzi tureckiej uderzyła w Rzym czy Nowy Jork.

Izrael wiadomo że ma, no ale przecież ten
  • Odpowiedz