Wpis z mikrobloga

https://www.yafud.pl/46814/ W latach młodzieńczych przechodziłam tak zwany okres buntu. Ostry czarny makijaż, czarne włosy, ubierałam się na czarno, nosiłam glany, a do tego słuchałam metalu. Nic nadzwyczajnego. Mimo mojego stylu wciąż udzielałam się jako wolontariusz w szpitalu, szkole przy jakiś zbiórkach. Pomagałam w kościele itd. Moja sąsiadka, starsza już kobieta, zawsze jak mnie widziała wykrzykiwała, że jestem pomiotem szatana, bezbożnica, ladacznica i inne epitety. Nigdy nie reagowałam. Pewnego dnia jej #kot zaginął, przyszła do mojego domu z awanturą co zrobiłam jej kotce. Moja #mama powiedziała, że nic nie wiemy na temat jej kota, ale i tak nachodziła nas przez kilka następnych dni - do czasu. Otworzyłam jej drzwi znowu, ale akurat byłam sama w domu. Te same pytanie co zrobiłam z jej kotkiem. Popatrzyłam na nią zimnym wzrokiem i odpowiedziałam "zjadłam go". Babeczka zaczęła krzyczeć pomocy i że ma zawał. Ktoś wezwał karetkę. Po kilku godzinach wróciła do domu nic jej nie było, kot odnalazł się po kilku dniach. #yafud