Wpis z mikrobloga

@DexterFromLab: Nie zgodził bym się. Akurat nie długo wcześniej znajomi z małym dzieckiem zrezygnowali z planów wakacyjnych bo mając do przejechania podobnej długości trasę własnym samochodem bali się jak to będzie. Dzięki temu miałem świadomość, że taka podróż może obfitować w wiele nieprzyjemnych sytuacji.
  • Odpowiedz
@Motokomandor: zabierałem sporo osób na #blablacar. Raz jednego typa zabrałem, który prosił mnie aby poza trasą go odebrać, trzeba było ładnych kilka kilometrów nadrobić. Nie doliczyłem żadnej dodatkowej kasy, parę kilometrów mnie nie zbawi. Jechałem Octavią, która nawet roku nie miała. Odwalona jak stróż w boże ciało, żaden syf, bo jechałem do nowo poznanej dziewczyny. Z typem od razu złapałem kontakt, jakieś 300km minęło szybko bo fajnie się gadało. Po
  • Odpowiedz
"wszysko ok, 3/5 gwiazdek"


@sam_the_eagle: ja ostatnio miałem tak, że typ mi wstawił 3/5 bo "czuł się jak w rollercoasterze". A na wstępie mówiłem - jeśli komuś będzie niekomfortowo, za szybko / za wolno to niech od razu mówi. Miałem 3 pasażerów - dwie laski i typa, co mówi że dużo jeździ. Kobitki zadowolone, 5/5, dowiezione na miejsce. Gościu całą drogę rozmawiał i wyglądał na zadowolonego. Po prostu na blabla nie
  • Odpowiedz