Wpis z mikrobloga

@Przedmidorrr: bo tak robiłem i działało ( ͡° ͜ʖ ͡°) Łapiesz psa za tylne nogi i powodujesz ból, więc pies puszcza i skupia swoją agresję na Tobie. Inny sposób to stanięcie nad psem w rozkroku oraz ściśnięcie z całej siły nogami ciała psa. Też puszcza.
@Przedmidorrr: Owczarek niemiecki, kundel, owczarek podhalański, jajnik. Z tym napieprzaniem po nosie to trochę ciężko, jak pies już trzyma coś w paszczy. Można też jeszcze spróbować z wiadrem wody wylanym na psa. ( nie działa na psy rasy Nowofunland - zwane wodołazami, choć zamiast atakować, idą z Tobą po kolejne wiadro wody ( ͡° ͜ʖ ͡°) )
@dlugi-gr @Przedmidorrr: Widzialem tez, ze mozna psu skrecic obroze lub paskiem dookola szyi obwiazac tak, zeby zaczal sie dusic co powoduje, ze otwiera pysk, zeby nabrac powietrza. Lub jesli gryzie nas w reke, zaczac wpychac te reke wglab pyska, nie wiem czy tez sie dusi czy moze dostaje odruchu wymiotnego, ale tez podobno puscza.
@cugowski: ( ͡° ͜ʖ ͡°) ja owczarkowi swojemu wpychałem, ale zawsze to była zabawa. Przy czym ściśnięcie nogami klatki piersiowej uratowało mi palca. Pies w czasie zabawy w wyrywanie zabawki złapał także mój palec. Szybka zmian pozycji, ściśnięcie które rozluźniło zacisk, i siny palec wyjęty z pyska. Oczywiście patyk nawet nie dotknął ziemi bo pies go chwycił w locie i oczekiwał na dalszą część siłowania nieświadom bliskiej